Klasy 6 a i 5 c zamieniły szkolne ławki na sanie, a zeszyty na… śnieżne rękawiczki. Udaliśmy się na kulig do malowniczej miejscowości Ząb, gdzie od samego początku dopisywały nam humory, pogoda i apetyt na przygodę.
Nad bezpieczeństwem i dobrą atmosferą czuwali wychowawcy: Barbara Moczarna, Paweł Zygmunt, Kamil Drzymała oraz Łukasz Mrowca.
Kulig rozpoczął się przejażdżką saniami, podczas której podziwialiśmy piękne widoki Tatr (niektórzy bardziej, inni z prędkością światła ). Pan Kamil Drzymała jako przewodnik tatrzański, opowiadał ciekawostki o górach, dzięki czemu wyjazd miał nie tylko charakter rekreacyjny, ale i edukacyjny.
Po emocjonującej przejażdżce przyszedł czas na ognisko – kiełbasa z ogniska smakowała wyśmienicie, a gorąca herbata uratowała niejedne zmarznięte dłonie.
Nie zabrakło również rywalizacji sportowej! Odbył się konkurs, w którym uczniowie zostali podzieleni na dwie drużyny: chłopcy kontra dziewczyny. Zadanie było ambitne – na śniegu należało „zbudować” Giewont. Rywalizacja była ogromna, emocje sięgały zenitu, a efekt? Remis ex aequo, bo obie drużyny wykazały się ogromną kreatywnością i zaangażowaniem.
Na zakończenie chcielibyśmy serdecznie podziękować rodzicom uczennicy z klasy 6 a Klaudii Krupy – pani Joannie oraz panu Krzysztofowi za pomoc i wsparcie w organizacji wyjazdu. Bez Państwa ten kulig nie byłby tak udany!
Wyjazd był bardzo udany, pełen śmiechu, ruchu na świeżym powietrzu i niezapomnianych wrażeń. Z pewnością na długo pozostanie w pamięci uczniów (i nauczycieli ).